Od października zacznę studia na drugim kierunku. Kierunku dotyczącym królowej nauk
. Co prawda będą to studia na wydziale elektrycznym na Politechnice Poznańskiej, ale i tak się pewnie co nie co nauczę (choć to nie to samo co matematyka na UAM..).
Patrząc szybko na rozpiskę przedmiotów to na pierwszym roku będę miał w sumie tylko trzy dziedziny matematyki i to wszystko. Chyba nie będzie tak źle ![]()
Tylko się zastanawiam czy zakończyć ją na stopniu licencjackim czy na magisterskim.. w przypadku drugim studia będą trwały dwa lata dłużej, ale znowu co mgr to mgr