Kostka, kosteczka i kostkunia

Dokonałem ostatnio dosyć spontanicznego zakupu dwóch kostek Rubika. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że nie są to już klasyczne kostki 3x3x3, ale 4x4x4 oraz 5x5x5 :) . Nie był to może mały wydatek, ale jestem bardzo z niego zadowolony. Wraz z swoją starszą siostrą można je podziwiać na poniższych zdjęciach :P

050208-1541-kostkakoste1.jpg
050208-1541-kostkakoste2.jpg

Jeżeli chodzi o zdolność układania to 4x4x4 udało mi się po raz pierwszy ułożyć po około 2h. Następne próby trwały już około 1h. W następnej kolejności zabrałem się za piątkę, ostatecznie również skończyłem po około godzinie :) . Od teraz chyba nie będę się nudził już na żadnym z wykładów :D

2 Responses to “Kostka, kosteczka i kostkunia”

  1. Wyglądają naprawdę super, chodzą pewnie lepiej od tej „nieoryginalnej” ?

    Czy do ułożenia 4x4x4 lub 5x5x5 niezbędna była pomoc jakiegoś poradnika? Czy własnymi siłami się z nimi uporałeś?

    A co do nudzenia się na wykładach, to wpierw trzeba na nie przemkovv’ie chodzić!

  2. Wpierw musiałem się trochę przyzwyczaić to obracania tą kostką. Jeśli się dobrze złapie to kręci się bardzo lekko :)

    Co do układania to udało mi się samemu to wykombinować metodą sprowadzania do łatwiejszego problemu. A dokładniej sprowadziłem kostkę 5x5x5 i 4x4x4 do kostki 3x3x3 :P Później to już wiadomo, aczkolwiek na końcu czasem pojawia się trochę dziwna sytuacja z którą mam jeszcze problemy..

Leave a Reply