Kolejny dzień zmagań z konfiguracją maszyn wirtualnych chyba również nie zakończy się sukcesem. Przedstawię może najpierw moją sytuację.
Istnieją sobie dwa serwery fizyczne S1 i S3, są ze sobą spięte siecią. Wczoraj na S1 instalowałem kolejny wirutalny serwer S2 na platformie Hyper-V. Dodałem jedną wirtualną kartę sieciową i podłączyłem ją bezpośrednio z kartą fizyczną S1. Teoretycznie wszystko powinno działać, ale niestety nie do końca. Komunikacja z S1 do S3 przebiega bezproblemowo, z S2 do S3 również, z S1 do S2 już niestety nie. Co jest naprawdę dziwne, gdyż według dokumentacji (troszkę lakonicznej) i doświadczenia z sieciami opartymi na oprogramowaniu VMWare powinno wszystko działać..
